- Możecie już iść. Chcę zostać z nią sam na sam. - Powiedział do swoich kolegów.
- Zayn, na pewno? - Zapytał Mike bynajmniej mi się zdaje, że to był on. Jest zbyt ciemno.
- Tak. Idźcie. - Warknął.
- OK. - Rzucił jakiś blondyn. No i poszli. Może to i lepiej? Z jednym są większe szanse na ucieczkę. Chłopak przez chwilę przyglądał mi się aż w końcu zapytał.
- Boisz się? - Szczerze to było najgłupsze pytanie jakie mógł mi zadać w tamtym momencie. W odpowiedzi kiwnęłam lekko głową.
- To źle. - Skomentował. Jego słowa były zupełnie bezsensowne. Przypierał mnie do ściany i pytał czy się boję.
- Dlaczego się nie odzywasz?
- A co mam powiedzieć? Boję się debilu. - Może źle zrobiłam, że użyłam słowa debil. Zmarszczył brwi.
- Nie mów tak do mnie kiedy próbuję być miły. - Powiedział głębokim głosem.
- Próbujesz być miły? Przyciskasz mnie do ściany jakiegoś obskurnego budynku w najgorszej dzielnicy w mieście. Jakbyś chciał być miły to grzecznie byś mnie puścił do domu. Zrobisz to?
- Nie. - Skomentował to krótko.
- Dlaczego?
- Bo jesteś moja. - Nie patrzył mi w oczy.
- Jakim prawem? - Ta cała sytuacja już mnie denerwowała.
- Takim. Ja tu ustalam zasady, skarbie. - Powiedział i cmoknął mnie usta. Smakował ohydnie. Papierosy i piwo.
- Zayn...proszę. - Zapamiętałam jak ten Mike powiedział do niego Zayn. Myślałam, że to podziała. On w odpowiedzi mruknął.
- Jak ty słodko wypowiadasz moje imię. - Cmoknął mnie z policzek.
- Błagam Zayn, chcę do domu! Zrozum. Zrobię wszystko co chcesz tylko daj mi stąd iść. - Powiedziałam błagalnym głosem.
- Zrobisz wszystko co chcę? - Powtórzył i się zamyślił. - Czego chciałbym od dziewczyny...To proste seksu. - Powiedział jakby nigdy nic. To momentalnie zbiło mnie z tropu. Nie to za wiele. Z kimś takim nigdy. Choć muszę przyznać, że jest przystojny ale to nic nie znaczy. Przecież równie dobrze może być mordercą.
- Spieprzaj. Z kim takim NIGDY. - Podkreśliłam ostatnie słowo. Jego wyraz twarzy momentalnie się zmienił.
- Co ci we mnie nie pasuje? - Był zły. Widać to gołym okiem.
Ojeju jestem ciekawa czy ją wypuści..
OdpowiedzUsuńMuch Love :***
~@I_NeverGiveUp